Sołectwo Suchatówka, Suchatówka 55A, 88-140 Gniewkowo, tel. 691 665 368, e-mail: soltys-suchatowka@wp.pl

© 2017 by Suchatówka

  • Facebook Social Icon
Futbol po amerykańsku
Od urodzenia mieszkasz w Suchatówce. Gdybyś miał zaprosić znajomych,
by tu zamieszkali  - co byś opowiedział im o Suchatówce?

 

Powiedziałbym, że ta wioska, to miejsce specyficzne i drugiego takiego nie znajdą. Suchatówka, to wieś wyjątkowa, gdzie można odpocząć w spokoju od skweru miejskiego, pozbierać myśli i przygotować się na kolejne wyzwania jakie kryje przed nami los.

Kolejnym pozytywnym elementem, który sprzyja zamieszkaniu jest przyroda. Tutaj są lasy, jeziora i pojedyncze stawy. W wolnym czasie zawsze można iść na spacer i podziwiać piękno natury.

 

Jak wielu innych młodych ludzi po edukacji obowiązkowej w Gniewkowie, kontynuujesz naukę w Toruniu. Co daje Tobie ta szkoła?

 

Uczęszczam do Zespołu Szkół Mechanicznych, Elektrycznych i Elektronicznych w Toruniu.

Wybrałem kierunek informatyka, ponieważ uważam, że technika idzie cały czas do przodu i przyszłością są komputery. Poza tym, zawsze interesowałem się takimi tematami. Ta szkoła pozwala mi na rozwijanie swoich zainteresowań. Dzięki ZSMEiE otrzymam tytuł technika informatyka, pozwala mi to na dość duży horyzont przy wyborze pracy lub studiów. Teraz wiele firm potrzebuje dobrych informatyków. Po szkole mam zamiar dostać się do Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie i kontynuować swoją przygodę z informatyką.

 
Nauka w życiu to nie wszystko. Przynajmniej w Twoim przypadku. Kiedy i jak narodziła się Twoja sportowa pasja?

Moja pasja to futbol amerykański. Trwa ona już prawie dwa lata. Zaczęło się niewinnie, otóż kolega, który był seniorem namówił mnie na trening z chłopakami w moim wieku. Spodobał mi się ten pomysł ponieważ szukałem jakiegoś sportu dla siebie, w którym będę czuł się dobrze. Trening ten odbywał się na tzw. „Martówce”. Znajduje się to w Parku Miejskim na Bydgoskim Przedmieściu, a Martówka to starorzecze Wisły. Jest tam boisko na którym spędziłem wraz z kolegami naprawdę sporo czasu.

Czym tak naprawdę jest futbol amerykański. Czym różni się od tradycyjnego grania w piłkę?

Futbol amerykański to sport dla naprawdę cierpliwych i wytrzymałych ludzi, gdyż tam do niczego nie dojdziesz od razu. Futbol to godziny treningów, pot i łzy. Dyscyplina ta jest porównywana do szach. Każdy zły ruch, może skończyć się źle. Tam nie ma miejsca na wymówki. Wszystko co wykonujesz musi być przemyślane i staranne. Poświęcenie to jedna z najważniejszych wartości w tym sporcie. Każdy kto gra w futbol, wie że nie osiągniesz tam nic bez drużyny. Powstało nawet określenie drużyna-rodzina. Ja wiem, że chłopaki mogą polegać na mnie, a ja na nich. Futbol po  amerykańsku z tradycyjnym futbolem ma wspólną tylko nazwę. Przede wszystkim w amerykańskiej odmianie jest inna piłka. Każdy musi posiadać ochraniacze na barki, kaski oraz specjalne spodenki z wkładkami ochraniającymi uda kolana i kość ogonową. W piłce nożnej nie ma poważnych taktyk jakie występują w wersji amerykańskiej. Myślę, że różnic jest jeszcze wiele i nie starczyło by dnia aby je wszystkie wymienić, dlatego zaprezentowałem te najbardziej rzucające się w oczy.

Jak wyglądają profesjonalne treningi?

Obowiązkowe treningi odbywają się trzy razy w tygodniu, dodatkowym jest ten na basenie. Od marca wraz z drużyną wyszliśmy trenować już na świeżym powietrzu, co poszerza nasze możliwości. Profesjonalne treningi to przede wszystkim dobry trener jakim jest Matthew Kershey. Człowiek ten przyjechał prosto ze Stanów, aby grać w zespole seniorskim i trenować nas- juniorów. Treningi mają swoje fazy. Najpierw jest rozgrzewka, która trwa około piętnaście minut. Potem jest część przygotowania fizycznego, a na samym końcu techniczna, która trwa najdłużej. Zakładamy wtedy sprzęt i jesteśmy podzieleni zgodnie z pozycjami na boisku. Ja jestem Running Back'iem  i moim zadaniem po otrzymaniu piłki od rozgrywającego jest przemieszczenie się z nią jak najbliżej pola punktowego. Mimo pozorów do treningu nie jest potrzebne dużo. Wystarczy kilka konów, piłek i chęci.

Jakie masz największe osiągnięcia w tej dyscyplinie?

Futbol Amerykański to gra zespołowa. Naszym największym osiągnięciem jest trzecie miejsce w Polskiej Lidze Futbolu Amerykańskiego w wersji juniorskich ósemek. Cały team pracował na to bardzo ciężko, no i się udało, lecz nie zabrakło negatywnych emocji podczas gry. Na razie osobiście nie posiadam żadnych osiągnięć, ponieważ jak już wspominałem jest to sport drużynowy, w którym liczy się wkład każdego.

 
Jak droga jest to pasja? Ile kosztują treningi, specjalne ubrania?

Futbol nie jest tanim sportem. Koszt całego wyposażenia bez jakichś luksusów to koszt około 1500 zł. Tyle pieniędzy wystarczy, aby zakupić średniej jakości kask, ochraniaczy na barki, spodenek i rękawiczek. Jeżeli jednak chcemy poczuć się bardziej komfortowo i bezpiecznie to koszt całego zestawu wzrasta. Obecnie najdroższy kask na rynku to jakieś 2000 zł. Za tą cenę mamy połączone dwie zalety: ogromne bezpieczeństwo i wygoda. Dobre rękawiczki to koszt 250 zł, a ochraniacza na barki 500-1000 zł. Treningi są darmowe, lecz co miesiąc każdy zawodnik płaci składki w wysokości 50 zł. Oczywiście nie trzeba kupować całego sprzętu, ponieważ zapewnia go klub.

Jaki masz pomysł, by tą pasją zarazić innych?

Myślę, że dobrym pomysłem prezentacji tego sportu moim kolegom jest pokaz. Możemy tam pokazać i opowiedzieć właściwie wszystko o tym, jak wygląda futbol od środka. Mamy możliwość  pokazania całego sprzętu i ochraniaczy. Dla bardzo zainteresowanych młodszych kolegów proponuję przyjść na trening sekcji Minis czyli grupy dzieci w wieku 10-13 lat, którzy próbują swych sił w bezkontaktowej wersji futbolu.

 

 

Dziękujemy za rozmowę i życzymy wielu sukcesów (tp)

Wykorzystano zdjęcia przesłane przez Mateusza oraz fotografie klubu Angels Toruń

Suchatówka Sołectwo logo